Menu

Ks. Jacek Stryczek

Ksiądz Jacek WIOSNA Stryczek - duszpasterz akademicki, duszpasterz ludzi biznesu. Pomysłodawca, współzałożyciel i prezes Stowarzyszenia WIOSNA. Znany z nowatorskich pomysłów ewangelizacyjnych, PR-owiec, promotor CSR. Ks. Jacek Stryczek od lat wychowuje i uczy mądrze pomagać innym kolejne pokolenia młodych duchem ludzi. Przez wiele lat był duszpasterzem akademickim w kolegiacie św. Anny w Krakowie. Następnie prowadził duszpasterstwo dla studentów medycyny z Collegium Medicum. Od 2007 roku - Duszpasterz Ludzi Biznesu. Obecnie jego wychowankowie kształtują swoją duchowość i rozwijają się pod jego opieką we Wspólnocie Indywidualności Otwartych.

Jeszcze o biedzie

mr.przemek

Piszę o niej, ale wolałbym, by jej nie było. Niestety, kolejny rok zanurzamy się ze Szlachetną Paczką w rzeczywisty świat. Opisał go najlepiej Andrzej, który jest naszym reporterem. Ulica, rząd domów. Z zewnątrz podobne, zwyczajne. Stereotypowe. Prawda tkwi w środku.

80-latka włącza ogrzewanie tylko na dwie godziny dziennie. Inna zjada na śniadanie kromkę chleba i przepija szklanką mleka. Śniadanie zawdzięcza sąsiadom.

30 proc. seniorów, którym pomagamy, ma na dzienne utrzymanie mniej niż 7 zł. Niedawno siedziała obok mnie kobieta - bohater. Pozbyła się męża: alkoholika i darmozjada. Nadludzką siłą, samodzielnie wykończyła dom. Ale wybuchł pożar. Syn, patrząc na zgliszcza, szepcze: „mamo, nie damy rady”.

Jednak trafili do niej sąsiedzi, trafiła Paczka. Nawet urząd dał 3 tys. zapomogi. Ale gdy w tej samej miejscowości wybuchł kolejny pożar, urzędnik zadzwonił z pytaniem, czy nic jej nie zostało... Na szczęście, już mieszka w domu.

Poznaliśmy też dziewczynę, którą - jako roczne dziecko - rodzice wyrzucili przez okno. Wychowana w sierocińcu, startuje w dorosłość. Ma 19 lat, zachodzi w ciążę, po czym zapada na ciężką chorobę. Chłopak odchodzi. Na szczęście zjawia się facet, który chce się nimi zaopiekować. W mieszkaniu nie ma prawie nic. Na pytanie o potrzeby odpowiada: kości, dużo kości, bym mógł nagotować dla wszystkich zupy.

I na koniec: w 15 proc. rodzin, w których jest choroba, średnio na członka rodziny przypada jeden złoty 60 groszy. Mam nadzieję, że to się zmieni. O to walczę...

Ks. Jacek WIOSNA Stryczek

http://www.dziennikpolski24.pl/po-godzinach/felietony/a/jeszcze-o-biedzie,11530194/

 

Koniec ery dorobkiewiczów

mr.przemek

Wreszcie. Dla mnie, idealisty, wiele ostatnich lat było bardzo ciężkich. Dorobkiewicz to człowiek który nie tylko się dorabia. To ktoś, kto dba tylko o siebie i o swoich. Dorabianie staje się celem samym w sobie.

Przez wiele lat obserwowałem trend, na którym budowane były małżeństwa. To były raczej projekty biznesowe. A tu nagle pojawił się nowy sort ludzi.

Rozmawiam ostatnio z młodymi, ale już globalnymi biznesmenami. Jeden z nich mówi: w pokoju mam łóżko, szafę, biurko i krzesło. No i Pismo św. Nie mam nawet wielu książek, bo rzeczy mnie rozpraszają. Nie ma też samochodu. Po co. Dzisiaj wiele osób nie ma problemów z zarabianiem. Ale samo zarabianie nie stanowi sensu życia, lecz jedynie służy temu, aby żyć z sensem.

Od dwóch, trzech lat regularnie przychodzą do nas do pracy (do Stowarzyszenia WIOSNA) osoby z top biznesu. Nie chcą pracować dla pieniędzy, chcą pracy z sensem. Tę zadziwiającą zmianę zaobserwowałem nawet na ulicy.

Jeżdżę wciąż i wszędzie rowerem i w większości przypadku dla kierowców jestem nikim. Jak w walce o przetrwanie, wygrywa większy. Aż tu na małym rondzie. Staram się przepuścić samochód, który ma pierwszeństwo, ale kierowca stanowczo pokazuje mi ręką, że jestem dla niego ważny. Stoi i czeka, aż przejadę. Tak jeszcze nie było. To tylko trend, ale jak piękny.

Ks. Jacek WIOSNA Stryczek

http://www.dziennikpolski24.pl/po-godzinach/a/koniec-ery-dorobkiewiczow,11444015/

Prawda, dobro, piękno

mr.przemek

Mogę powiedzieć, że zrodziłem się z prawdy. Gdy miałem 16 lat, postanowiłem znaleźć szczęście, ale kierując się prawdą. To oznaczało dla mnie, że żyję zgodnie z przykazaniami, ale też, że jeśli coś zrobię, a nie da mi to szczęścia, to więcej się tym nie zajmuję.

I tak na przykład poszedłem na imprezę. Było fajnie, ale potem znowu było niefajnie. Więc więcej tego nie robiłem. W ten sposób, metodą prób i błędów natrafiłem na zupełnie dla mnie nowe tropy życia. Prawdziwego życia. Jednym z nich było odkrycie niezwykłej siły wynikającej w zaangażowania na rzecz innych.

Jezus powiedział: więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli braniu. To właśnie dzięki prawdzie natrafiłem na dobro. SZLACHETNA PACZKA jest jedynie organizacyjnym wyrazem spotkania prawy i dobra. Prawda jednak prowadziła mnie dalej. Czy też powoli odkrywałem prawdę w sobie, niezwykle silny zew duchowy, który nazwałbym pragnieniem nieskończoności.

To takie pragnienie, które z natury nie może być zaspokojone. Łatwo powiedzieć, ale jak z tym żyć… Podążając za czymś, co absolutnie mnie przerasta, natrafiłem na piękno. W pięknie piękne jest to, że nie jest po coś. Ono po prostu jest. Nic nie załatwia, do niczego nie służy, ale jest wszystkim.

W swojej absolutności wychodzi naprzeciw pragnieniu. Nigdy do końca nie wiem, czy piękno jest czymś na zewnątrz, czy też raczej sposobem bycia ze sobą. Lub bycia sobą. I właśnie w tym roku mam możliwość podzielenia się z innymi moją wielką miłością do piękna, czy też miłością piękna.

SZTUKA TERAZ staje się kolejnym projektem organizowanym w ramach Paczki. Chodzi o coś, co jest sztuką, czyli ma w sobie wartość. I dzieje się teraz, jest świeże. Udało nam się zaangażować prawie 500 artystów. Razem z Muzeum Narodowym w Krakowie wybraliśmy 164 dzieła z pośród 1000. Przygotowujemy wystawę i aukcję. SZTUKA TERAZ - już niebawem.

Ks. Jacek WIOSNA Stryczek

http://www.dziennikpolski24.pl/po-godzinach/felietony/a/prawda-dobro-piekno,11418659/

© Ks. Jacek Stryczek
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci