Menu

Ks. Jacek Stryczek

Ksiądz Jacek WIOSNA Stryczek - duszpasterz akademicki, duszpasterz ludzi biznesu. Pomysłodawca, współzałożyciel i prezes Stowarzyszenia WIOSNA. Znany z nowatorskich pomysłów ewangelizacyjnych, PR-owiec, promotor CSR. Ks. Jacek Stryczek od lat wychowuje i uczy mądrze pomagać innym kolejne pokolenia młodych duchem ludzi. Przez wiele lat był duszpasterzem akademickim w kolegiacie św. Anny w Krakowie. Następnie prowadził duszpasterstwo dla studentów medycyny z Collegium Medicum. Od 2007 roku - Duszpasterz Ludzi Biznesu. Obecnie jego wychowankowie kształtują swoją duchowość i rozwijają się pod jego opieką we Wspólnocie Indywidualności Otwartych.

Szukać, by się dowiedzieć

mr.przemek

Ostatnio byłem w samym środku dyskusji na temat tego, co powiedział Jezus. Moi rozmówcy twierdzili, że Jezus powiedział, że należy się dzielić z potrzebującymi.

Od razu wyjaśniam. Nic takiego nie powiedział. Powiedział wiele różnych rzeczy, ale tego akurat nie. Jest to pewien skrót myślowy. W praktyce jednak, wiele osób wkłada w usta założyciela naszej religii swoje słowa. Dla mnie ten fakt jest skandalem i oznaką braku szacunku do Boga.

Oczywiście w Ewangelii jest mowa o miłości, o miłosierdziu, o naszej relacji do rzeczy i pieniędzy. Nie ma też zakazu pomagania biednym. Chodzi mi raczej o to, że wytworzyła się moda na to, by nie zaglądać do źródła, do Pisma św., ale wypowiadać się na temat tego, co tam jest - bez lektury.

Kiedy więc zaprzeczyłem, że Jezus tak powiedział, wiele osób zaczęło szukać w Piśmie św. potwierdzenia swojej tezy. Oczywiście nie znaleźli. Znaleźli za to wiele innych fragmentów. Muszę też przyznać, iż dawno nie widziałem tak dużego zainteresowania nauką Jezusa. Ale dla mnie to i tak jest niewłaściwa droga. Bo nie szukali, aby się dowiedzieć, ale po to, by znaleźć potwierdzenie dla swojej tezy.

Znowu jest to instrumentalne wykorzystanie Biblii. I tak żyjemy w epoce pseudoreligii. Działa to dokładnie tak jak w tym przypadku. Jezus kazał się dzielić - nikt nie wie, skąd to pochodzi, a wszyscy w to wierzą. Wyobrażam sobie, że 50 lat temu nikt by się nie odważył wkładać w usta Mistrza swoich własnych słów. Mógłby być spór o interpretację jakiegoś fragmentu. Dzisiaj jednak dla wielu ludzi „nie ma świętości”. A ja wiele lat spędziłem na szukaniu prawdy w Biblii i nie zgadzam się na zakłamywanie wiary.

Ks. Jacek WIOSNA Stryczek

http://www.dziennikpolski24.pl/po-godzinach/felietony/a/szukac-by-sie-dowiedziec,9848706/

Zanurzanie w modlitwie

mr.przemek

Co się robi w święta? Świętuje? Też. Chrześcijańskie święta to jednak przede wszystkim czas spędzony razem ze Świętym.

Wyjątkowym tego przykładem jest Triduum Sacrum, trzy dni poświęcone Jezusowi. Obserwuję od jakiegoś czasu związany z tym trend wśród moich licznych znajomych. W Wielki Czwartek już nie wybierają się do pracy. Najpierw gromadzą siły przed wieczorną liturgią, pewnie sprzątają w domu. A potem praktycznie stają się nieuchwytni. Liturgia, adoracja, spacer, medytacja.

Powiedziałbym, że się zanurzają w świętym czasie. Pamiętam, gdy po moim nawróceniu zastanawiałem się, co się robi w niedziele. Jednak wokoło znajdowałem raczej przykłady tego, czego nie należy robić. Niedziela, czyli nie - działać. Taka krajowa odmiana świętowania.

Wtedy wypadało w dzień święty iść do kościoła, a później świętować z rodziną. Dzisiaj zapewne wiele osób ma więcej pomysłów na dzień świąteczny. Jako dzień wolny od pracy. A mnie właśnie chodzi o pomysły na świętowanie ze Świętym. Jakiś czas temu odkryłem metodę, która wreszcie zadziałała.

Nazwałbym ją „zanurzaniem”. Tak jak wtedy, gdy uczestnik Ekstremalnej Drogi Krzyżowej zanurza się w modlitwie na 10, może 12 godzin. Tak, jak w czasie właśnie zakończonych rekolekcji dla ludzi biznesu, gdy codzienne spotkania trwały blisko 2 godziny. Zanurzanie się przypomina randkę. Najpierw człowiek się do niej przygotowuje, a gdy już jest, myśli półświadomie: chwilo trwaj wiecznie. Czas i wszystko inne przestaje się liczyć. Tak teraz robię. Wymyślam sobie formę modlitwy: w pokoju, w kaplicy, na świeżym powietrzu. I zanurzam się. Jestem z Bogiem. Myślę, medytuję. A potem, jak na randce, odpływam.

Ks. Jacek WIOSNA Stryczek

http://www.dziennikpolski24.pl/po-godzinach/a/zanurzanie-w-modlitwie,9787980/

© Ks. Jacek Stryczek
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci